Gdzie jesteś?

 Jeśli Tutaj trafiłeś, to znaczy że prawdopodobnie mamy ze sobą coś wspólnego. Coś łączy Ciebie i mnie. Prawdopodobnie nasze serca biją za czymś, co czyni nas prawdziwie wolnymi. Nasza wyobraźnia również skonstruowana jest podobnie. Na tym blogu możesz poznać moją historię. Historię, która rozpoczęła się, gdy byłem jeszcze dzieckiem. Jest opowiedziana moimi oczami, uczuciami oraz wspomnieniami. Pisanie tej historii rozpoczęli moi rodzice stawiając swoje pierwsze kroki w podróżowaniu po świecie, gdzie wsiadając do samochodu byli zdani wyłącznie na mapę Europy oraz samych siebie. Nieprawdopodobne jest jak wielką musieli posiadać motywację do odkrywania świata.

Dlaczego tworzę bloga? Jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że w mojej głowie powstało tyle pozytywnych wspomnień, że nie chciałbym aby z niej uciekły. Postanowiłem wszystko skleić razem ze sobą i stworzyć z tego pamiątkę. Jest to blog napisany prostym językiem. Chodzi Tutaj o przekaz i uruchomienie Twojej wyobraźni najmocniej jak to tylko możliwe. Dla Ciebie to ma być przyjemność z czytania, a dla mnie satysfakcja z opowiadania. Dzięki temu moje wspomnienia nigdy nie zginą i już zawsze będę mógł do nich wracać. Dowiesz się Tutaj wielu ciekawostek podróżniczych, być może odnajdziesz także własne inspiracje. Dzięki temu blogowi będę mógł się także podzielić tym wszystkim z Wami. I’am Travel to spis tego, co udało mi się przeżyć – podróżując. To spotkani ludzie, wyjątkowe chwile, wspomnienia, a co najważniejsze moja życiowa droga. I’am Travel- To po prostu ja – Mateusz.

10 komentarzy

Lefkada

Kiedy wreszcie dojechaliśmy do upragnionego celu moim oczom ukazała się wyspa, która z pozoru po przekroczeniu wiaduktu nie wyglądała zachęcająco. Widziałem kilka bagien, totalnie zniszczoną drogę i kilka budynków do rozbiórki. Pomyślałem sobie wówczas, że chyba mocno się pomyliłem co do wrażenia przed wyjazdem na jej temat. Filmy na youtubie …

Samochodem na Lefkadę

Ostatni wyjazd do Grecji pamiętam, gdy byłem jeszcze małym dzieckiem. Miałem wtedy niespełna dziesięć lat. Już wtedy Grecja wydawała mi się być krajem mocno odległym. Uczucie podobne do tego, jak gdybym znajdował się na końcu świata lub co najmniej w innym świecie. Widziałem wtedy świat o suchym surowym klimacie, niewyobrażalnych …

Pocztówka z Włoch – Lago di Garda

Dzisiejszy wpis można śmiało nazwać pocztówką, ponieważ aby poznać jezioro leżące w Północnych Włoszech nieopodal miasta Trento trzeba byłoby się wybrać na co najmniej tygodniowy wyjazd. Dla mnie sama miejscowość była zawsze przystankiem dalszej podróży wgłąb słonecznej Italii, jednak co nieco dzięki temu udało mi się zwiedzić. W jednym z …

Wyspa bez deszczu – Hvar

Zeszłorocznym odkryciem, które do dziś fascynuje mnie równie mocno jak sama Chorwacja w dalszym ciągu pozostaje wyspa Hvar. Kiedy rozmawiam ze znajomymi o wyjazdach w tamte rejony pomimo ogromu miejsc, których jeszcze nie widziałem, a które po obejrzeniu zdjęć kuszą na planowanie kolejnej wyprawy, ja zawsze wspominam Hvar. Dlaczego właśnie …

Witamy w raju

Poranek na chorwackim parkingu rozbudził mnie lekkim chłodem w kabinie mojego samochodu. Zaspany wynurzyłem głowę spod śpiwora, by zobaczyć gdzie tamtej nocy wylądowałem. Byłem w totalnie innym świecie. Wszędzie było pełno zieleni i otaczała nas gęsta mgła. O poranku było jeszcze dosyć chłodno więc po otworzeniu drzwi od samochodu wpadło do …

Przełom

Nastąpił niespodziewanie we wrześniu 2016 roku, kiedy moi rodzice ponownie wyjeżdżali na wakacje do kraju, który według mnie był „przeciętny”. Nigdy wcześniej się nim nie interesowałem. Był mi całkowicie obojętny. Z opowiadań znajomych wiedziałem tylko tyle, że jest „fajnie i niedrogo”. Nie sądziłem, że moje upodobania raz na zawsze się …

Drugi bieg

Kontynuując naszą podróż po Rzymie zabieram Was w dalsze zwiedzanie zabytków. Przejdźmy się wspólnie ulicami tego miasta, abyśmy wzajemnie poczuli ten starożytny klimat. Miejsca znane z filmów oraz podręczników do Historii miałem możliwość podziwiać na żywo właśnie podczas tego wyjazdu. Koloseum to miejsce w którym organizowano igrzyska śmierci. Walczyli w nim gladiatorzy …

Pierwszy bieg

Kiedy przyszedł czas na wyjazd w 2009 roku dokładnie pamiętam poranek przed naszym rodzinnym domem. Zebraliśmy się wspólnie, ustaliliśmy ostatnie kwestie, ktoś rzucił hasłem „No to Włochy” :). Odpaliłem silnik samochodu, pierwszy, najlepszy utwór z play listy nagranej wcześniej na poczciwy CD-Rom. Wziąłem głęboki wdech i wrzuciłem pierwszy bieg. Tak rozpoczęła się moja pierwsza, …

2012 na zachód

Celem naszej podróży w 2012 roku nie była oczywiście Piekarnia w Hiszpanii, jednak ze wszystkich pozostałych fotografii znalazłem tylko jedną z napisem miasta, do którego dotarliśmy. Zamierzaliśmy tym razem wybrać się na zachód zwiedzając po drodze najwięcej jak to tylko możliwe.  Tym razem do naszej rodziny dołączyły dwie Skody Fabie, które …

Pod gołym niebem

La Spezia – oj…. długo by opowiadać. Jednak z tym zdjęciem wiąże się wspaniałe wspomnienie. Choć na fotografii widać zaledwie jedną gwiazdę w nocy widziałem ich chyba miliony. Pierwszy raz wtedy przyszło mi spać pod gołym niebem. Od wszelkiej zwierzyny dzielił mnie jedynie śpiwór. To było wspaniałe doświadczenie. Tego wieczoru odbyliśmy …